- ambasadorzy
Atomówki Sofia i Ula na podium Grazia Orlová
Ambasadorki kampanii #PijKranówkę, zawodniczki MAT Atom Deweloper Wrocław, kontynuują swoje europejskie tournée. W miniony weekend rywalizowały za naszą południową granicą, gdzie zdominowały ostatni etap 38. edycji wyścigu Grazia Orlová, zajmując dwa pierwsze miejsca. Zwyciężyła Sofia Ungerová, wyprzedzając Urszulę Sipko. Dzięki temu sukcesowi nasza reprezentantka ze Słowacji zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, a Ula sięgnęła po zwycięstwo w klasyfikacji górskiej.
To były cztery dni intensywnej rywalizacji w Czechach, nieopodal Ostrawy. Sofia Ungerová zaznaczyła swoją obecność już na pierwszym etapie z metą na Štamberku, gdzie finiszowała na trzecim miejscu. Z kolei Urszula Sipko objęła prowadzenie w klasyfikacji górskiej. Następnie Ungerová dwukrotnie zajmowała piąte miejsce – najpierw podczas drugiego etapu z finałem na szczycie Pustevného, a później w jeździe indywidualnej na czas.
Kulminacją zmagań był czwarty, ostatni etap, który okazał się popisem „atomówek”. Na zawodniczki czekała 100-kilometrowa, wymagająca trasa o pofałdowanym profilu, zakończona 600-metrową prostą o średnim nachyleniu 3,1%. Triumfowała Ungerová, a tuż za nią linię mety przecięła Sipko.
Dzięki temu świetnemu występowi Sofia – jedna z największych nadziei słowackiego kolarstwa – awansowała na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej prestiżowego wyścigu, tracąc zaledwie 2 sekundy do drugiej zawodniczki. Urszula Sipko z kolei przypieczętowała zwycięstwo w klasyfikacji górskiej.
– My również bardzo się cieszymy, bo pierwszy raz na tej imprezie udało nam się dowieźć prowadzenie w klasyfikacji górskiej do samego końca – podkreśla Paweł Bentkowski, dyrektor sportowy i menedżer MAT Atom Deweloper Wrocław.
Konkurencja była naprawdę bardzo duża
Na liście startowej tegorocznej edycji wyścigu Grazia Orlová nie zabrakło m.in. zawodniczek szwajcarskiej grupy Nexetis. To właśnie jej barwy reprezentowała Jasmin Liechti – triumfatorka całego wyścigu, która na ostatnim etapie zajęła trzecie miejsce. Pojawiła się także reprezentacja Belgii, złożona z zawodniczek ekip prokontynentalnych oraz kolarek startujących w World Tourze. Do tego kilka kadr narodowych, w których nie brakowało klasowych zawodniczek, a także drużyna z Chin, prowadząca europejską kampanię startową i przygotowująca się do kolejnych wyścigów, m.in. w Belgii.
– Po naszych ostatnich startach w Belgii mieliśmy apetyt na sukces i byliśmy nastawieni na walkę – nie ukrywa Paweł Bentkowski.
Ta walka trwała aż do samej mety ostatniego etapu. Niewiele zabrakło, by Ungerová awansowała w klasyfikacji generalnej nie na trzecie, lecz na drugie miejsce – decydowały dosłownie metry. A 19-letnia Sipko?
– To zawodniczka, która łączy ściganie się na torze z szosą. Poprzedni sezon był jej debiutem w seniorskim gronie, a w takim wypadku większość zawodniczek przeżywa szok. Do tego Ula miała zeszłej wiosny maturę i inne konkursy naukowe. Widać było, że bardziej postawiła wtedy na edukację. Teraz kontynuuje naukę na studiach, na kierunku fizjoterapii, jednak skupiła się na rowerze i na treningach – zauważa dyrektor Bentkowski.
Przed naszymi ambasadorkami jeszcze wiele wyzwań – sezon właśnie nabiera tempa! Belgia, Czechy, Austria, Polska… zapowiada się intensywny czas pełen wyjazdów i kręcenia kilometrów. Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy.
Jesteśmy dumni, że nasze ambasadorki reprezentują naszą kampanię również za granicą, promując zdrowe i ekologiczne nawyki. Ich osiągnięcia wynoszą je na podium nie tylko dzięki znakomitym wynikom, ale także jako inspirujący przykład do naśladowania.


