- ambasadorzy
„Zawrócić Wisłę” – oto cel AMP Śląska Wrocław
Piłkarze AMP Śląska Wrocław nie porzucają marzeń o pierwszym w historii sekcji tytule mistrza Polski. Rywalizacja z Wisłą Kraków jest niezwykle zacięta i widać ją również na poziomie zmagań o tytuł króla strzelców rozgrywek.
Podczas turnieju ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy, który odbył się w Krakowie w dniach 27-28 czerwca, AMP Śląsk Wrocław spisał się znakomicie. Wrocławianie wygrali trzy spotkania, kończąc zmagania z imponującym bilansem bramkowym 16:2.
Na początek Wrocławianie ograli Zawiszę Bydgoszcz 10:2 (4:0), a gole dla naszej ekipy zdobywali: Ł. Mazurowski 3 (4, 27, 38), I. Sbyiaa 3 (7, 19, 22), M. Chrharh 3 (20, 25, 40) i M. Moroz (30). Następnie uporali się po zaciętym spotkaniu z Rekordem Bielsko-Biała 1:0 (0:0), a gola na wagę trzech punktów zdobył Mazurowski (26). Wreszcie na koniec nasza ekipa wygrała ze Stalą Rzeszów 5:0 (2:0). Gole: M. Chrharh 2 (17, 28), Ł. Mazurowski 2 (27, 40) i K. Płaczek (20).
Pełni szczęścia jednak nie było, bo punktów nie zgubiła również Wisła. Krakowianie okazali się lepsi od Legii Warszawa (6:0), Zawiszy Bydgoszcz (14:0) oraz Rekordu Bielsko-Biała (4:2).
Cztery punkty straty
Póki co, w tabeli Orlen AMP Futbol Ekstraklasy prowadzi Wisła (25 pkt) przed Śląskiem (21 pkt), Rekordem Bielsko-Biała (17 pkt) i Legią Warszawa (14 pkt). Kolejne miejsca zajmują Stal Rzeszów (5), Zawisza Bydgoszcz (4) i Warta Poznań (3).
Do zakończenia sezonu pozostały trzy turnieje. Innymi słowy – trzy szanse, by zniwelować stratę do Wisły. A jeśli chcecie zobaczyć najlepszych polskich AMP-futbolistów na żywo, zapraszamy na najbliższy turniej, który odbędzie się w dniach 22-23 sierpnia we Wrocławiu.
– Turniej w Krakowie okazał się w naszym wykonaniu najlepszy w sezonie. Zdobyliśmy komplet punktów, dzięki czemu wyprzedziliśmy Rekord w tabeli. Teraz, podczas kolejnej rundy rozgrywanej u nas, będziemy atakować wyżej – zapowiada Maciej Materac, charyzmatyczny bramkarz Śląska.
Pozostałe turnieje zaplanowano w Rzeszowie (12-13 września) i Bydgoszczy (26-27 września). Póki co, Wrocławianie mają na koncie srebro (2025) i brąz (2024) mistrzostw Polski. Do kompletu brakuje złota.
Rywalizacja toczy się nie tylko o medale dla drużyn, ale również o tytuł króla strzelców. Na razie na czele rankingu znajdują się wiślacy Omer Guleryuz (17 goli) i Kamil Grygiel (15 goli), ale tuż za nimi plasują się ambasadorzy wrocławskiej kranówki: Mohcine Chrharh (13 goli) oraz Ilyass Sbiyaa i Łukasz Mazurowski (po 12 goli).
W listopadzie mundial
Jako że trwa piłkarski mundial, dodajmy, że reprezentacja Polski w AMP Futbolu również się szykuje do najważniejszej imprezy czterolecia. Początek mistrzostw świata odbędzie się13 listopada w meksykańskim San Juan de los Lagos, które nie po raz pierwszy organizuje tę wielką imprezę. Biało-czerwoni już tam grali w 2018 roku, dochodząc do fazy ćwierćfinałowej. Na tym szczeblu, po serii rzutów karnych, ulegli późniejszym triumfatorom mistrzostw – Angoli. Porażka po serii rzutów karnych pozostawiła wśród Biało-Czerwonych niedosyt. Choć często mówi się, że karne to loteria, współczesny futbol pokazuje, że o sukcesie decydują przede wszystkim umiejętności, taktyka i mocna psychika.
W mistrzostwach świata AMP-futbolistów wezmą udział 24 drużyny z pięciu kontynentów. Nasi wywalczyli przepustki do Meksyku dzięki świetnej postawie w mistrzostwach Europy 2024 (Francja), sięgając wtedy po brąz. Czas pokaże, ilu zawodników Śląska znajdzie się w kadrze narodowej na mundialu. Jedno jest pewne – ci, którzy polecą do Meksyku, udadzą się tam z misją walki o najwyższe cele.
Przy okazji ambasadorzy naszej akcji #PijKranówkę dotrą na kolejny kontynent, promując europejskie standardy jakości wody pitnej oraz pokazując, że woda z kranu może być bezpieczna, smaczna i ekologiczna. To również doskonała okazja do promocji wrocławskiej kranówki w świecie.

